Zmiany zywieniowe
Chialam wam opowiedziec o kompletnej mojej przemianie, ktora nadal chce stosowac i nie wqszytskie moje zle nawyki zywieniowe jeszcze mam opanowane, ale jak ze wszytskim licze sie z tym iz zajmie mi to troche zaczasu przedewszytskim iz ciezko zmienic cos w sobie robiac to cale zycie, ja sobie daje czas, takze cokolwiek sadzicie iz nie robie tak jak potrzeba smialo wyrazie swoja opnie, jestem otwarta na krytyke. Czlowiek wkoncu sie uczy cale zycie, i byuc moze to co mysle iz robie dobrze (jak prawie cale moje zycie) moze sie okazac ze wcale nie jest takie dobre jakby mi sie wydwalo.
Jak juz wspomnialam zmiany zaczelam powoli wprowadzac od lutego tego roku czyli 2013. Wczesniej stosujac glupie diety czy nie jedzac regularnie co sie tylko nabawilam to rozstepow na pupie, ktorych pewnie juz nie zlikwiduje, ale to a inny temat.
Zmiany jakie wprowadzilam:
- Zaczelam czytac i czytac na temat sposobu zywienia i na poczatek nauczylam sie iz jesc regularnie, ograniczylam produkty typu ketchup, majonez, przyprawy typu wegeta i cukier, zamienilam na poczatek na brazowy, stopniowo zmienialam tez jego ilosc, po 3 miesiacach nie stosuje juz jego calkowicie.
- Jem napewno wiecej o 80% wiecej warzyw, przedewszytskim zielonych, ale ogolnie wszytskie warzywa wiecej zaczely sie pojawiac na moim talerzu,
- Wyzucilam calkowicie ze swojej diety olej roslinny, ktory zastapilam olejem kokosowym, warzywa zazwyczja robie na parze, ale miesko i to tez czasmi, ale inne zeczy staram sie smazyc wlasnie na tym oleju, oczywoscie zakochalam sie w nim po uszy, jest cudwony i napewno przy nim juz zostane.
- Zamienilam wsyztskie produkty przeniczne na produkty pelnowartosciowe, czyli biale rzecy jak ryz, makaron, maki no i chleb na razowe rzeczy, brazowe makarony, ryz,
- Wprowadzilam zamiast ryzu bialego do swojej diety kukskus,m kasze roznego rodzaju, quinoe, soczewice – w sumie bardzo polubialam te rzeczy i uwielbiam je gotowac.
- Jem wiecej salatek, roznego rodzaju z olivkami, jakims wedzonym lososiem, ale to tez w miare mozliwosci i moich funduszy.
- Zaczelam rowniez pic duzo herbatek ziolowych w szczegolnosci miety, wypijam minimum 3-4 kubki dziennie, ogolnie rzecz biorac pije wiecej wody, dotychczas pilam max 2 kubki i to kawy wiec niedostarczalam organizmowi wystarczajacej ilosci wody.
- Dolozyczlam do swojej diety zdrowej orzechy ktorych bylo u mnie bardzo malo.
Takze w miare mozliwosci wprowadzalam te zmiany tego popierwsze nie wprowadzilam jednego dnia, moj metabolism musial sie przyzywczaic. Trwa to nadal i za kazdy razm staram sie cos nowego wdrazac w moje zycie. Cos zdrowszego.
Napewno bede wam pisac co jem, ale juz zauwaylam mega poprawy jak i w przemianie materii tak i na wzdety brzuch ktory mialam caly czas,
Dowiedzialam sie tez podrodze iz owoce nalezy jesc na pusty zoladek, tez tak zrobilam(wyprobowalam), a wzdetosc mojego brzucha minela, a to bylo moja zmora, nadal nie mam brzucha takiego jakiego bym chiala ale licze sie z tym ze na wszytsko potrzeba czasu i przyjdzie pora.
A ja ten czas posiadam, nigdzie mi sie nie spieszy wiec powoli wszytskie zle nawyki wyeliminuje.
Co rowniez zauwazylam iz moja cera sie bardzo zmienila, dotychczas mialam mnostwo problemow skornych(w szczegolnosci na twarzy), poniewaz mam skroe tlusta, zawsze mi sie pory zatykaly mialam pryszcze non stop, gdzie wiele razy nie moglam sie powstrzymac od wycisniecia bo mnie draznil tak wiec ciagle chodzilam z podrazniona skora i twarz w strupkach.
Przedewszytskim z doswiadczenia mojego wiem iz trzeba jesc sporo zeby dostarczyc cialu odpowiednie wartosci kaloryczne, ale zarazem jesc z glowa, teraz ja jem naprawde duzo, a wygladam lepiej jak kiedys w sumie kiedys jak pomysle to sie wrecz glodzilam, jadlam moze dwa razy na dzien w miedzy czasie z przekaskami jakimis typu chrupki, ciasteczka, takimi zapychaczami dajace na krotki okres energie. A teraz jem 5 razy dziennie 3 wieksze posilki i do tego przekasi w posatci orzechow, palek selera naciowego etc.
Takze jak widzicie po trochu zmieniam (nadal to robie) swoje zle nawyki zywieniowe.
Npawno jeszcze nie dokonca robie to dobrze ale to co juz zmienilam, daja efekty widze to po swobi i bardzo mnie to cieszy.
Wogole w UK jest zdrowa zywnosc czyli organic bardziej drozsza, wsyztsko wydaje mi sie ze jest tak sztucznie pedzone, i to ma w duzej mieze przyczyne dlatego wiekszosc anglikow boryka sie z problemem nadwagi. Tanie produkty wtorne sa tak latwo dostepne i latwo po nie siagnac latwiej niz po te organiczne, sa o wiele tansza czasmi nawet o polowe ceny wiec czlowiek mimo wsyztsko jest zmuszony do kupa takich produktow,
W szczegolnosi iz nastaly ciezkie czasu i my to teraz w UK tez mozemy odczuc, odkad przyjechlam do UK w 2006 zycie jest chyba o 50% drozsze jak bylo, wiec i jest cizej nieraz zastosowac wszytskie przeminy, ale malymi kroczkami do tego daze.
Tak naprawde to jest bardzo rozleglu temat, i nieraz sie zastanawialam ze nieraz ludzie mowia „jedz zdrowo” – „odzywiaj sie zdrowo” ale dla tegiego zlowieka ktory nigdy nie mial pojecia o tym jest naprawde ciezko wprowadzic wsyztskie zmiany i pozostac przy zmianach jaklie sie wprowadzilo, wiec postanowilam wprowadzac je stopniowo i w moim przypadku sie to spradza. Niby kazde przyzywczajenie i nowa rzecz nalezy wykonywac minimum 3-6 tyg zeby weszlo nam to w krew, ale to jest prawda, tak jak z cwiczeniami tak i z wprowadzaniem nowych rzeczy w styl zycia, tak aby one juz pozostaly z nami do konca zycia a nie tylko na okres odchudzania, dietowania
Ja wkoncu to zrozumialam, fakt zajelo mi to dlugo czasu, ale zrozumialam i kazdemu rzycze takich przemian zyciowych,
Bede zamieszczac przykladowe obiady, lunche czy sniadania aby pokaac co jem. Jak juz wspomnialam nadal pracuje nad swoimi zmianami zywieniowymi i nie wszytstko zapewne robie dobrze, ale wiem iz robie to w dobrym celu, napewno sie czuje lepiej i widze efekty koncowe a oto mi wlasnie chodzi. ;-)
Pozdrawiam wszytskich i macie jakies pytania smialo pytajcie, poniewaz ja sama nadal pytam i czytam i ucze sie, nie wszytsko sie wie do konca, i przepraszam za pewnie lekko chaotyczne napisanie tematu ale nigdy nie mialam weny pisarskiej i czasmi mi brakuje profesjonanych slow, mam nadzieje ze mnie zrozumieliscie.
Marta, ja chciałam tylko napisać, ze Twoj blog wyglądać bardzo profesjonalnie i ta szta graficzna najbardziej mi się podoba, ale nie bede kopiowac Ciebie :) w każdym razem, wg mnie wszytsko robisz w sposób przejrzysty i masz co pisać od siebie. Przemiany u Ciebie nawyków, cwiczenia, etc trwają już kilka miesięcy i widac , ze weszło Ci to głęboko, ze masz to juz we krwi. Wielki szacunek i mam pytanie, czy przestałas jesć makarony? Czy jakie teraz jesz?
ReplyDeleteMadzia dojdziesz i ty do wszytskiego, nic nie przychodzi samo, ja to juz zrozumialam, kiedys tez nie wiedzialam niczego w sumie do niedawna, ale malymi krokami, czytaniem w internecie, cwiczeniami i poszerzanim swojej wiedzy, naprawde sie w to wciagnelam, chce dae w tym byc i zostac do konca zycia, podoba mis ietaki styl zcia, czuje sie lepiej, wygladam lepiej skora moja jest o niebo lepsza, samopoczucie lepsze chociaz nieraz tez mam swoje negatywne myslenie ale jest juz jego mniej, moje zycie sie zmienia i mam nadzieje zaraze tym wszyskich, niegdy nie sadzilam ze moge to zrobic zmienic swoje zycie w zdrowy styl zycia ale powoli wydaje mi si ze juz to robie, moze kiedys moj maz do mnie dolaczy rowniez chociaz wykonane przezemnie obiadki ze zdrowa zywnoscie u bardzo smakuja, mam mnostwo przepiswo juz sama potrafie wymyslac, co mi sie podoba... niedlugo wszytsko bedzie na blogu..
ReplyDeletea co do szaty graficznej Madzia jak ci sie taki designe podoba to prosze cie kochana zakladaj tak jak i tobie sie podoba, to Twoj blog i rob z nim co chcesz, a my sie wspieramy i potywujemy wiec nie widze problemu zebys taki sam zalozyla ;-)
co do makaronu to juz od ponad 3 miesiecy zamienilam wsyztskie produkty na pelnoziarniste, jezlei chleb to pelnoziarnisty jak i ryze i makarony ;-)