Wednesday, 26 June 2013

Kurczak po tajsku z ciecierzyca

Danie bardzo proste kaloryczne i przedewszytskim pyszne, jak ktos lubi azjatyckie smaki



Skladniki:
1 piers kurczaka (150g)
100g groszku zielonego
150g cieciezycy (ja dalam pol puszki organic)
 (juz wiem iz mam sama gotowac)
2 paski selera naciowego
pol puszki mleka kokosowego (mozna cala dac ja lubie duzo sosu)

smazymy na oleju kokosowym, przyprawy: papryka czerowna mix, ziola prowansalskie ok  mala lyzczka, mala lyzeczka curry zoltej medium, troche pieprzu i soli do smaku(ja nie daje soli)


Podsmazamy piers kurczaka na lyzecce oleju kokosowym, odrazy daje do smaku, ziola prowansalskie i papryke mix lyzeczke curry, kiedy piers sie podsmazy dodaje podgotowany wczensiej gorszek (mozecie dac na oko)  odsaczona cieciezyce z wody, i pokrojacy w kostke sele naciowy, wszytsko dusimy pod przykryciem az zmieknie lekko seler, ciagle mieszajac zeby sie nie przypalilo, 
MIeszamy mocno puszke mleka kokosowego i wlewamy do potrawy, ja dodalam jeszcze troszeczke curry(uwielbiam jego smak) i wsyztsko poddusilam jaies 5 minut tak zeby sie wsyztsko ladnie polaczylo. 

Podawac z kuskusem lub ryzem brazowym. 
Bardzo szybko sie obi i jesy mega orientalne i pyszne


Tuesday, 25 June 2013

Moje porownanie, 4 miesiace cwiczen

Wysmuklic cialo wydaje mi sie ze wysmuklilam je a teraz cz\s na mega miesnowy zaboj, juz nie chce gubic kg, dobilam prawie do wagi 62kg (62.3) taka tez juz bym chiala utrzymac, poniewaz ja przy wzroscie 176cm wygladam juz jak kosciotrup, duzo jem zdrowo sie odzywiam, ale jeszcze oponka na brzuchu jest, ktora mi sie nie podoba, narazie nie mam pomyslu jak ja sie pozbyc, napewno cos jeszcze zle obie ale co? hmm?
oto zdjecie przed jak wygladalam dokladnie poczatkiem lutego 2013, nosilam rozmiar 12(40) pomiary dodam pozniej poniewaz zagubila mi sie kartka

Tutaj pierwsze porowania po miesiacu i dwoch



A tutaj juz nowe porownanie na dzien dzisiejszy, wysmuklailam sie do rozmiaru 8 czyli 36




jeszcze tylko sie umiesnimy lepeij i bedzie super ;-)... dzisija na probe zorbilam sobi skalpel Ewy Chodakowskiej i powiem wam ze niezle dal popalic miesnia, upocilam sie co niemiara. Oczywiscie przepraszam za moj tylek ale nad nim tez chce popracowac lekko go podniesc


Saturday, 22 June 2013

3 tygodniowe wyzwanie z Magda Pegowska

Dzisiaj przesylam wam na YT vloga pod tytulem jak sobie poradzilam z moim wyzwaniem 3 tygodniowym.
Zgadzam sie i popieram Magde ktora mnie zmotywowala do wyrobienia nowego nawyku u siebie i tym razem bylo to ssanie oleju oraz wstawanie 15 minut wczensiej io robienie sobie makijaz.

Wyzwanie poszlo mi wspaniale i jest to swietna forma do motywowania i wyrobienia swojego nowego nawyku do czego kolwiek, juz teraz myske nad nowym wyzwaniem

a tutaj moja skromna przemowa, nadal sie pesze przed kamera wiec wybaczcie za aa, ee, hmm itp slowa gdzie myslalam i nie moglam nic powiedziec


Friday, 21 June 2013

Troche rodzinnie

Od urlopu w maju moj syn sie rozpyscil na maxa, nie sypia w swoim lozeczku przeniosl sie do baszej sypialni a do tego najlepiej by uzedowal i sie vawil do nocy.

A tutaj wlasnie tak uzedowal wczoraj po 22 w nocy i ani na mysl mu nie przyszlo zeby isc spac

Thursday, 20 June 2013

Dotychczasowe dania - uaktualnienie

POstanowilam wam dotychczasowe moje jedzonko ktoremu zrobilam zdjecie pokazac wam tutaj na blogu jak i je opisac jak cos jest bardziej skomplikowanego.
Niektore zdjecia nie sa zbynio estetycznie wygladajace, ale polecam wszytsko jest pycha

Moje sniadanie:
zazwyczaj jem platki owsiane pelnoziarniste na pleku, lub musli z orzechami i suszonymi owocami na mleku ryzowym. Dokladam czasmi owoce jak widac na zdjeciu, jagody, banan. ale zazwyczaj jem same, ok 200ml mleka. Sniadanie jem nie pozniej jak do godziny po przebudzneiu, zazwyczaj jest to ok 30 minut.


w UK kupuje takie mleko ryzowe w Tesco itp, czasmi kupie go w Holland and Barrett

Na lunch robie sobie zazwyczaj jaies jedzonko, albo salatke z lisci, ogorka, pomidora, czesto pomidor z mozarella wraz z bazylia, na snack czyli przekaske biore sobie zazwyczja orzechy lub owoce, jem  je w odstepie 2,5-3,5h po sniadaniu zazwyczaj 2,5h.

Lunch w pracy

podsmarzlam na oleju kokosowym
100g resztki kapusty pekinskiej
1 cebula czerwona
2 palki selera naciowego
pol papryki czerwonej
mala puszka ciecierzyy (chick peas) w wodzie z puszki
oczywiscie organic 
100g quinoi (pycha polecam)


Quionoa


Tutaj inne przyklady Lunchu do pracy

Kanapeczki z serem riccota, lososiem wedzonym, salata i ogurkiem


Placki Proteinowe

Czesto teraz robie placuszki proteinowe ktore sa pycha...
przepis zaciagnelam z youtuba od Magdy Pegowskiej

polecam wszytskim bo sa odzywcze i naprawde dobre w smaku
latwo sie pieka



Skladniki:
1 banan
2 jajka
cynamon
25g mieszanki proteinowej
ok pol szklanki platkow owsianych (ja daje na oko bo nie mam miarek), 

mieszamy i pieczemy na oleju kokosowym lub innym zdrowym oleju

Tuesday, 18 June 2013

Warzywa na patelni z kurczakiem

Zapraszam na szybki i smaczny przepis na kurczaka z warzywami, do wykonania potrzeba cokolwik sie w sumie ma w lodowce, chociaz ta kombinacja jest przepyszna, starczylo mi to na dwa dni.

Filmik:


Produkty:

ok 100gram (zostala mi resztka) kapusty pekinskiej
2 marchewki
1 cebula czerwona
4 zabi czosnku(mozna mniej ja uwielbiam czosnek)
jedna papryka zielona
mloda cukinia
3 male piersi kurczaka (ok 200gram) ja mialam male
1 lyzeczka oleju kokosowego
przyprawy ja dalam, ziola prowansalski, mix papryk, ziele angielskie pieprz do smaku


Przysmazamy cebulke, z czosnkiem dodajemy kurczaczka z przyprawami jak sie podsmarzy dorzucamy warzywka na koniec cukinie mloda, smazymy do miekkosci, podajemy z kuskusem, ryzem, ja nie mialam tych dwuch rzeczy wiec zjadlam z makaronem pelnoziarnistym

 Olej kokosowy, 3 piersi zkurczaka to takie malutki ok 200gram
 pokrojone warzywa


 Efekt koncowy

na filmiku mozecie zobaczyc jak sie to przyzadza,


Smacznego!!!

Zielony koktail proteinowy ze spirulina


Oczywiscie po cwiczeniach zrobilam sobie koktajla  do ktorego uzylam spiruline ktora sobie kupilam w sklepie Holland and Barrett - a o to jej zalety i wartosci.
Pije ja juz od jakis 3 tygodni i narazie chyba ni moge duzo na jej temat powiedziec, wiem iz niekorzy narzekaja na jej smak, ale mi sobiscie nie przeszkadza. Smak spiruliny to tak jak algii z akwarium, takie wodorosla zmielone.

Koktail ze spirulina



Do koktailu uzylam:
1 banan
2 mandarynki
1 palka selera naciowego
1 jablko sredniej wielkosci
150ml mleka ryzowego
1 lyzeczka mala spiruliny

wszytsko wymieszalam w blenderze
PYCHOTK

Jak w magiczny sposob wyczyscic piekarnik

Wczoraj po Turbofire mialam tyle endorfin i energii ze wysprzatalam cala kuchnie i wzielam sie za moja zmore(nie tylko chyba moja bo mojego meza rowniez) czyli piekranik. Przyznam sie bez bicia iz nienawidze tego robic, razi mnie jak jest brudny ale caly czas sie tlumacze iz moje paznokcie albo nie mam czasu i tak sobie nieraz zaraztsa brudem, ale iz sciagalm sobie paznokcie wiec stwierdzilam iz nie mam wymowek trzeba sie wziasc, Do pomocy przyszedl mi gadzet ktory mozna znalesc w UK w tak zwanym "funciaku" czyli Poundland za oczywiscie funta... Bylam sceptyczna po pierwsze za ta cene po drugie moj maz ciagle jakie stakie gadzety wynajduje i stalo to pudelko juz dobre ilka miesiecy w szafce az postanowilam wyprobowac.

na jego rezutltaty i jaki byl efekt zapraszam na filmik






takze sami ocencie czy warto czy nie wydac tego funta na takie cos...
szczerze ja polecam od dzisiaj ten specyfik

Turbofire hit25

Wczoraj wykonalam Hit25 z turbofire oraz wieczorem jak zawsz ebrzuszki, chociaz mi sie ich mega nie chialo, jednak prze okresem sie wogole odechcieaw mi cwiczyc musze sie wrecz zmuszac w szczegolnoscina cwiczenia w partiach brzucha, nakrecilam Wam filmik i zapraszam do subskrybcji mojego kanaly na Youtubie ale oczywiscie narazie sie jeszcze ucze jak to wszytsko pozadnie wykonac, nie przygotowuje sie do filmikow jak narazie tylko nagrywam jak leci i wgrywam na YT wiec na polowie filmie bedzie mnie widac w polowie a w drugim juz lepiej, tylko prosze sie nie wystraszyc bo prezentacja moja po 25 minutach skakania jest straszna.

Turbofire Hit25 i takie male rozwazania


Dziekuje wszytskim za odwiedzanie mojego bloga mimo iz dopiero zaczyna raczkowac, jeszcze ciagle nad nim pracuje i ciagle staram sie cos wykonac i zmienic, jezeli macie jakies problemy lub nie wicie jak cos zrobic, smialo piszcie postaram sie pomoc.

Monday, 17 June 2013

Moje przemiany zywieniowe


Zmiany zywieniowe

Chialam wam opowiedziec o kompletnej mojej przemianie, ktora nadal chce stosowac i nie wqszytskie moje zle nawyki zywieniowe jeszcze mam opanowane, ale jak ze wszytskim licze sie z tym iz zajmie mi to troche zaczasu przedewszytskim iz ciezko zmienic cos w sobie robiac to cale zycie, ja sobie daje czas, takze cokolwiek sadzicie iz nie robie tak jak potrzeba smialo wyrazie swoja opnie, jestem otwarta na krytyke. Czlowiek wkoncu sie uczy cale zycie, i byuc moze to co mysle iz robie dobrze (jak prawie cale moje zycie) moze sie okazac ze wcale nie jest takie dobre jakby mi sie wydwalo.

Jak juz wspomnialam zmiany zaczelam powoli wprowadzac od lutego tego roku czyli 2013. Wczesniej stosujac glupie diety czy nie jedzac regularnie co sie tylko nabawilam to rozstepow na pupie, ktorych pewnie juz nie zlikwiduje, ale to a inny temat.


Zmiany jakie wprowadzilam:
  • Zaczelam czytac i czytac na temat sposobu zywienia i na poczatek nauczylam sie iz jesc regularnie, ograniczylam produkty typu ketchup, majonez, przyprawy typu wegeta i cukier, zamienilam na poczatek na brazowy, stopniowo zmienialam tez jego  ilosc, po 3 miesiacach nie stosuje juz jego calkowicie.
  • Jem napewno wiecej o 80% wiecej warzyw, przedewszytskim zielonych, ale ogolnie wszytskie warzywa wiecej zaczely sie pojawiac na moim talerzu,
  • Wyzucilam calkowicie ze swojej diety olej roslinny, ktory zastapilam olejem kokosowym, warzywa zazwyczja robie na parze, ale miesko i to tez czasmi, ale inne zeczy staram sie smazyc wlasnie na tym oleju, oczywoscie zakochalam sie w nim po uszy, jest cudwony i napewno przy nim juz zostane.
  • Zamienilam wsyztskie produkty przeniczne na produkty pelnowartosciowe, czyli biale rzecy jak ryz, makaron, maki no i chleb na razowe rzeczy, brazowe makarony, ryz,
  • Wprowadzilam zamiast ryzu bialego do swojej diety kukskus,m kasze roznego rodzaju, quinoe, soczewice – w sumie bardzo polubialam te rzeczy i uwielbiam je gotowac.
  • Jem wiecej salatek, roznego rodzaju z olivkami, jakims wedzonym lososiem, ale to tez w miare mozliwosci i moich funduszy.
  • Zaczelam rowniez pic duzo herbatek ziolowych w szczegolnosci miety, wypijam minimum 3-4 kubki dziennie,  ogolnie rzecz biorac pije wiecej wody, dotychczas pilam max 2 kubki i to kawy wiec niedostarczalam organizmowi wystarczajacej ilosci wody.
  • Dolozyczlam do swojej diety zdrowej orzechy ktorych bylo u mnie bardzo malo.


Takze w miare mozliwosci wprowadzalam te zmiany tego popierwsze nie wprowadzilam jednego dnia, moj metabolism musial sie przyzywczaic. Trwa to nadal i za kazdy razm staram sie cos nowego wdrazac w moje zycie. Cos zdrowszego.

Napewno bede wam pisac co jem, ale juz zauwaylam mega poprawy jak i w przemianie materii tak i na wzdety brzuch ktory mialam caly czas,
Dowiedzialam sie tez podrodze iz owoce nalezy jesc na pusty zoladek, tez tak zrobilam(wyprobowalam), a wzdetosc mojego brzucha minela, a to bylo moja zmora, nadal nie mam brzucha takiego jakiego bym chiala ale licze sie z tym ze na wszytsko potrzeba czasu i przyjdzie pora.
A ja ten czas posiadam, nigdzie mi sie nie spieszy wiec powoli wszytskie zle nawyki wyeliminuje.
Co rowniez zauwazylam iz moja cera sie bardzo zmienila, dotychczas mialam mnostwo problemow skornych(w szczegolnosci na twarzy), poniewaz mam skroe tlusta, zawsze mi sie pory zatykaly mialam pryszcze non stop, gdzie wiele razy nie moglam sie powstrzymac od wycisniecia bo mnie draznil tak wiec ciagle chodzilam z podrazniona skora i twarz w strupkach.
Przedewszytskim z doswiadczenia mojego wiem iz trzeba jesc sporo zeby dostarczyc cialu odpowiednie wartosci kaloryczne, ale zarazem jesc z glowa, teraz ja jem naprawde duzo, a wygladam lepiej jak kiedys w sumie kiedys jak pomysle to sie wrecz glodzilam, jadlam moze dwa razy na dzien w miedzy czasie z przekaskami jakimis typu chrupki, ciasteczka, takimi zapychaczami dajace na krotki okres energie. A teraz jem 5 razy dziennie 3 wieksze posilki i do tego przekasi w posatci orzechow, palek selera naciowego etc.

Takze jak widzicie po trochu zmieniam (nadal to robie) swoje zle nawyki zywieniowe.
Npawno jeszcze nie dokonca robie to dobrze ale to co juz zmienilam, daja efekty widze to po swobi i bardzo mnie to cieszy.

Wogole w UK jest zdrowa zywnosc czyli organic bardziej drozsza, wsyztsko wydaje mi sie ze jest tak sztucznie pedzone, i to ma w duzej mieze przyczyne dlatego wiekszosc anglikow boryka sie z problemem nadwagi.  Tanie produkty wtorne sa tak latwo dostepne i latwo po nie siagnac latwiej niz po te organiczne, sa o wiele tansza czasmi nawet o polowe ceny wiec czlowiek mimo wsyztsko jest zmuszony do kupa takich produktow,
W szczegolnosi iz nastaly ciezkie czasu i my to teraz w UK tez mozemy odczuc, odkad przyjechlam do UK w 2006 zycie  jest chyba o 50% drozsze jak bylo, wiec i jest cizej nieraz zastosowac wszytskie przeminy, ale malymi kroczkami do tego daze.

Tak naprawde to jest bardzo rozleglu temat, i nieraz sie zastanawialam ze nieraz ludzie mowia „jedz zdrowo” – „odzywiaj sie zdrowo” ale dla tegiego zlowieka ktory nigdy nie mial pojecia o tym jest naprawde ciezko wprowadzic wsyztskie zmiany i pozostac przy zmianach jaklie sie wprowadzilo, wiec postanowilam wprowadzac je stopniowo i w moim przypadku sie to spradza. Niby kazde przyzywczajenie i nowa rzecz nalezy wykonywac minimum 3-6 tyg zeby weszlo nam to w krew, ale to jest prawda, tak jak z cwiczeniami tak i z wprowadzaniem nowych rzeczy w styl zycia, tak aby one juz pozostaly z nami do konca zycia a nie tylko na okres odchudzania, dietowania
Ja wkoncu to zrozumialam, fakt zajelo mi to dlugo czasu, ale zrozumialam i kazdemu rzycze takich przemian zyciowych,

Bede zamieszczac przykladowe obiady, lunche czy sniadania aby pokaac co jem. Jak juz wspomnialam nadal pracuje nad swoimi zmianami zywieniowymi i nie wszytstko zapewne robie dobrze, ale wiem iz robie to w dobrym celu, napewno sie czuje lepiej i widze efekty koncowe a oto mi wlasnie chodzi. ;-)

Pozdrawiam wszytskich i macie jakies pytania smialo pytajcie, poniewaz ja sama nadal pytam i czytam i ucze sie, nie wszytsko sie wie do konca, i przepraszam za pewnie lekko chaotyczne napisanie tematu ale nigdy nie mialam weny pisarskiej i czasmi mi brakuje profesjonanych slow, mam nadzieje ze mnie zrozumieliscie.

Friday, 14 June 2013


Salatka z lososiem wedzonym

 

Pomysl na lunch albo obiad

5-6 listkow salaty wloskiej
jeden pomidor
pol cebuli czerwonej w krazki
czarne olivki
posypalam serem edamem bo mi zostalo 50gram
losos wedzony 
dwie lyzeczki oliwy z olivek
ocet balsamiczny i pieprz dla smaku

Tunczyk z jajkiem i soczewica

Pomysl na lunch

100 gram czerwonej soczewicy
3 jajka gotowane
tunczyk z puszki
szcyzpiorek

wszytsko wymieszac ja dalam pieprz do smaku. Salatka pycha ale troche sucha byla wiec sadze iz cos mokrego mogloby byc.
Kolejnym razem postaram sie robic bardziej estetyczne zdjecia

Dzisiejsze male zakupy w Holland&Barrett

Dzisiaj zabraklo mi kuskusa wiec poszlam do sklepu ze zdrowa zywnoscia i wyszlam z zakupami troszke wiekszymi, zrobiam na ten temat ponizej filmik



Thursday, 13 June 2013

Dzisiejszy Turbofire

Zdolalam dzisiaj jak narazie poskakac Hit15 z Turbofire. Ciezko jest skakac przy dwuletnim dziecku ktore wszystko kopiuje i wchodzi pod nogi ale lepsze to niz nic nie robilam, niech juz moje dziecko zacznie normalnie chodzi spac a ja sie skupie na cwiczeniach z programu.


Set drugi z HIT15


ABS10




.



Prosze o wyrozumialosc w jakosci video poniewaz jestem jeszcze w tym czarna ale moze sie naucze. Niestety mam tylko mozliwosc nagrywanoa iphonem 4s...

Moja droga do celu

Dzisiaj chialam wam opowiedziec jak to sie stalo dokladnie co tym razem zmienilo moje myslenie i od lutego 2013 zaczelam aktywnie przygladac sie mojemu zyciu i temu jak wygladam. Zawsze dla mnie to byl temat, ach nie mam czasu, nie potrzebuje, za duzo mam do zrobienia. Zero motywacji.

Po urodzeniu mojego synka Olivera w lipcu 2011 bardzo szybko stracilam wage po kilku miesiacach i wazylam bardzo malo, ale wygladalam jak taka 80 letnia babcia, skora zwisajaca, bez jedrnosci, mialam mnostwo stresow zwiazanych z wychowaniem syna, jego karmieniem oraz problemow finansowych. Stres przyczynmil sie do tego iz bardzo krotkim czasie schudlam i stracilkam duzo wagi.
Pozniej przyszly swieta i dobre jedzonko, caly okres w sumie zimowy objadalam sie na nowo slodkosciami, duza iloscia obiadow, poznych obiadow, do tego zaczynalo nam sie poprawiac finansowo. Takze bardziej obfitsze obiadki, przekaski, chrupki codziennie i w sumie gowniane rzeczy jadlam caly dzien. Mowiac tak kiedys to byly najcudowniejsze rzeczy na ziemi.

Szybko waga z 65kg wskoczyla mi na 72 kg to w sumie tak jak wazylam miesiac po porodzie. Zdesperowana wtedy kupilam maszyne wibrujaca, z ktorej bylam w sumie zadowolona, chociaz zajmowala ona duzo miejsca cwiczylam na niej i dawala mi efekty ale bardziej ujedgrniala niz spalala mi tluszcz, motywacja moja byla ogromna na poczatku jak dow syztskiego, po kilku tygodniach mi sie znudzilo I coraz mniej wykonywalam, coraz mniej I wkoncu przestalam, co rusz wracalam do niej po zobaczeniu rezultataow u innych blogowiczek (Monia-siwa) o tobie mowa, jednak szybko emocje opadaly, a to TV, serial byly wazniejsze, zmeczenie barlo gora.

Przyszedl styczne w tym roku, wszytscy sie barli za siebie kazdy zaczynal cwiczyc, po wizycie kolezanki ktora zapytala sie mnie czy jestem w ciazy po raz kolejny, bo mialam taki wielki brzuch, stwierdzilam. Nie ma co czekac biore sie za siebie, tak przez tydzien na  suchlca  bez rozciagniec robilam bruszki, targalam szyje ale sie meczylam I pocilam, po tygodniu stwierdzilam ze mi sie tego nie chce robic poniewaz mega boli mnie szyja a nie miesnia brzucha, z ciekawosc e-przyjaciolka Ania zainspirowala mnie jej mega determinacja  wroznych programach cwiczeniowych I tym razem wyprubowywala program Turbofire.
Zaczelam cwiczc wraz  z nowym tygodniem. Oczywiscie z moim przekonaniem iz po tydniu mi sie znudzi. Nie zrobilam zadnych fotek porownawczyh takich jakie pownnam, mam kilka sprzed z odbiciem w lustrze,
Ktore wam wkleje pozniej pod notatka w poscie.

Po tygodniu cwiczen Turbofire wyskakiwalam nie do konca, nie dawlam rady myslalam ze ducha wyzione bo tak ciezko bylo, ale stwierdzialm ze sie pochwale kolzence w pracy (ktora jest maniaczka silowni od dawien dawna), powiedzialm jej iz zaczelam cwiczyc, i mowie ze penwie mi sie niedlugo znudzi I ze nawet nikomu nic nie mowie ze zaczelam a ona pamietam powiedziala mi “Marta pamietaj im wiecej osobom powiesz ze cwiczysz tym trudniej ci sie bedzie przestac i nie wywiazac sei z wlasnych slow” to mi dalo do myslenia. Na innych forach 28dni pochwalilam sie swoim e-przyjaciolka I cwiczyalam dalej, fakt tak mnie to wciagnelo ze po 2 tyg to juz niemoglam sie doczekac jak synek pojdzie spac i wypocenia sie podczas treningu. Ta kobita w TF Chaleane daje tak mega powera i motywacje ze po miesiacu zrobilam fotki, wstawilam na forum i sama bylam zdzwiona jakie juz sa efekty po miesiacu.

Takze teraz cwicze prawie codziennie, na wakacjach w maju jak moi rodzicie przyjechali do UK bylismy w Weymouth na carawanach I tam zaprzetsalam cwiczyc, po powrocie moj synek rozstroil sie kompetnie ze spaniem, do tego nie chce spac w swoim lozeczku takze nie moge dokonczyc treningu TF a juz bylam n 13 tygodniu z 20 tygodniu programu, staram sie cos robic codziennie czamsi mam dni przerwy gdzie na poczatku sie stresowalam tym bo juz tak sie wkrecilam w to wsyztsko ze szkodaby bylo teraz to zanidbac, ale czamsi zycie nam kladzie klody pod nogi I na nieltore sytuacje nie mam wplywu, musz ebyc dla synka I prawie 2 letnie dziwecko  napewno potrzebuje mnie teraz wiec staram sie nadrabiac to wszytsko zdrowa dieta o ktorej juz w kolejnym poscie.

Zdjecia przed i po miesiacu/dwuch cwiczen z Turbifire

Wednesday, 12 June 2013

Pierwszy post na vblog - prosze o wyrozumialosc

Dzisiaj tak dla jaj za namowa Magdy P. ktora swietnie prowadzi swojego bloga nagralam swoj pierwszy dziewiczy filmik, jej jak ciezko sie mowi( nie gada jak na filmiku) sama do siebie? Moze przelamie kiedys ta swoja niesmialosc i rowniez bede przekazywac wiadomosci rowniez w takiej formie. Zobaczymy.
A teraz mozecie sie posmiac haha

Oto moj pierwszy filmik

Tuesday, 11 June 2013

Codzienne zmagania

Tak wiec zalozylam swoj blog, ktory poswiece tematyce codziennych wyzwan jakie mnie napotykaja, przedwszytskim bede sie skupiac na przemianie wlasnego stylu zycia w zdrowe zycie, zdrowe nawyki zywieniowe oraz jak sobie z tym radze, jak jem, co chce zmienic i czy mi sie to uda. (oczywiscie odrazu przepraszam z brak polskiej klawiatury niestety wszytsko mam ustawiomne na angielska i nie wiem szczerze powiedziawszy jak to zmienic)

 Moja historia jest taka iz z natury zawsze bylam szczupla osoba, do tego mialam wiele kompleksow poniewaz jestem wysoka (176cm) zarazem chuda oraz bez bioder(figura chlopieca, bez zadnych wciec w talii,pozniej oczywiscie beda zdjecia), zawsze kolzenki sie wysmiewaly ze mnie ze wygladam jak chlopak, pozostawalo to zawsze w mojej pamieci, dopiero jak mialam gdzies 17-18 lat zrozumialam iz poprostu mam taka figura a dziewczyny mowily to z czystej zazdrosci albo zeby mi dopiec, zreszzta co moze powiedziec 14-15 latka jak jest lekko przy kosci do chudziuelca takiego jak ja… Uprawiajac wiecznie sport az do czasow studiow, biegalam krotkie dystanse w czolwce szkol, pozniej na wyjazdach 200, 800 metrowe dystanse. Szczerze nigdy mnie to nie pociagalo, ale z szacunku do mojego taty ktory byl cale zycie lekkoatletowcem staralam sie mu zrobic przyjemnosc i udzielac sie sportowo i fizycznie. Jezdzilam na zawody I wygrywalam. Do tego gralam w siatkowke w szkolenej lidze. Mowiac wszedzie zawsze to robilam na odpierdziel I nigdy sie pozadnie nie przygotowywalam, szlam na zywca I wygrywalam zawsze na podium stalam. Mojego tate to cieszylo byl happy ja tez. Ale kiedy poszlam na studia tak i moj fitnes I jak reszta sie skonczylo. Nowe towarzystwo znajomosci, imprezki I luzne zycie – niezdrowe zycie. Nigdy nic nie musialam robic tak mi sie wydawalo, jadlam co chialam ile chialam i kiedy chialam zawsze bylam szczupla.

 Przyjechalam do UK w 2006 roku i jakos ta kultura angielska mi sie bardzo spodobala, chociaz nigdy nie zwracalm na to uwagi jak od niedawna jak latwo moza sie roztyc i niezdrowo jesc, w domu w Polsce zawsze wszytsko bylo domowej roboty, ziemniaki, marchewki i wszytskie zbiory z wlasnych ogrodkow nic kupnego, wszytsko naturalne – do tego u nas zawsze tata chodawl kroliki czy mielsismy kury, wszytko bylo pod nosem, jajka miesko. W UK jakos do tej pory nie moge sie przestawic iz za wszytsko musze placic, kupowac i biec do sklepu po kazda rzecz. Przez kilka lat probowalam chodowac w marnym angielskim 3x3 ogrodku co sie tylko dalo, ziemniaki, pomidory, ogorki, ale jak przystalo na angielska pogode ciagle deszcze i niezbyt sprzyjajca pogoda nie mialam zbyt duzo plonw, duzo zachodu przy tym a malo zbiorow, wiec w tym roku postanowilam tylko uprawiac chodowle przypraw, ewentualnie szczypiorek, bo jego moglabym jesc tonami a tutajszy angielski raczej wygladem przypomina szczypior siedmioletni, ala dymkowy gruby, bardziej cebulowy posmak niz smacznego szczypiorka. Ale odeszlam od tematu.

Takze blog bedzie poswiecony wlasnie tego typu przemysleniom, pomyslami na jedzonko, efektami, wzlotami i upadkami, zyciem codziennym jako mama, zona dazaca do celu spelnienia. A moim celem jest zmiana nastroju, duszy i ciala  z harmonie z natura, czuc sie dobrze we wlasnym ciele.

 Takze po krotce mam na imie Marta, mieszkam w UK (od 2006) a dokladnie w Abingdon kolo Oxfordu, mam meza anglika i synka Olivera (prawie dwa latka) ktorego kocham ponad zycie. Jestem ciagle zabiegana mama, praca pelnoetatowa, dziecko, maz, oraz moje hobby paznokcie chociaz od 4 miesiecy moge powiedziec iz fitnes oraz zdrowy tryb zycia stanely na pierwszym miejscu, podoba mi sie moj sposob myslenia z jakim ida moje przemiany ciala i duszy. Kazdego opine czy porady chetnie wyslucham, poniewaz jestem poczatkujaca mama w zdrowym trybie zycia, mam osoby na ktorych sie bazuje i ktore mnie zmotyowowaly w sumie do takiego zycia oraz zalozenia bloga. W lutym po ciaglych komentarzach moich znajomych z pytaniami dobijajacymi “czy jestem w ciazy” bo tak mi sie przytylo postanowilam zazac cwiczyc, tydzien wymiatalam brzuszki I jakies marne sklony, czy filmiki z Yotuba tak naprawde nie wiedzac co robie. Jedna z przyjaciolek w danym czasie Ania zafascynowala mnie programem TurboFire, popatrzylam rezultaty na internecine spdobalo mi sie I mowie do siebie a co mi szkodzi sproboje. Tydzien czasu nic nikomu nie mowilam bo z moim slomianym zapalem nigdy mi nic nie wychodzilo az do czasu w pracy kolezanka mi mowi zebym zaczela mowic wszytsklim ze cwicze ze to mnie zmotywuje w momentach slabosci bo bedzie mi glupio, wiec tak zrobilam pochwalilam sie wszedzie ze zaczynam cwiczyc. Wylewalam siudme poty, I juz po miesiacu widzialam efekty (wstawie fotki oczywiscie). Wiec cwiczylam dalej program mi sie mega spodobal, dawal w kosc wyziewalam ducha i pot odziennie. Tak mi zostalo do dzisiaj. Oczywiscie nadal jestem orzy tym programie TF ale na dzien dzisiejszy ciezej mi go wykonac poniewaz moj synek prawie 2 latka postanowil sobie nie chodzic grzecznie spac tylko odstawia cyrki codziennie. Wiec cwicze w miare mozliwosci ale wprowadzajac zdrowe odzywianie i inne jedzonko do swojego zycia widze efekty, czuje sie lzewjsza. W innych postach napisze co jem codziennie i ak wygladaly moje przemiany zdrowotne. Chociaz nadal nie robie wsyztskiego tak jak powinnam to powoli wdrazam taki tryb zycia imi sie to bardzo podoba. Pozdrawiam

Witam na moim nowym blogu

Blog bedzie poswiecony mojemu zyciu w Uk, moim przemianom zyciowym, droga jaka sobie obieram, zdrowa dieta, byciem mama i takimi codziennym zmaganiom i rozwazaniom bycia Polka za granica.
Juz niedlugo wiecej postow, mam przygotowanych juz kilka tematow ;-)

A oto ja