Wczoraj po Turbofire mialam tyle endorfin i energii ze wysprzatalam cala kuchnie i wzielam sie za moja zmore(nie tylko chyba moja bo mojego meza rowniez) czyli piekranik. Przyznam sie bez bicia iz nienawidze tego robic, razi mnie jak jest brudny ale caly czas sie tlumacze iz moje paznokcie albo nie mam czasu i tak sobie nieraz zaraztsa brudem, ale iz sciagalm sobie paznokcie wiec stwierdzilam iz nie mam wymowek trzeba sie wziasc, Do pomocy przyszedl mi gadzet ktory mozna znalesc w UK w tak zwanym "funciaku" czyli
Poundland za oczywiscie funta... Bylam sceptyczna po pierwsze za ta cene po drugie moj maz ciagle jakie stakie gadzety wynajduje i stalo to pudelko juz dobre ilka miesiecy w szafce az postanowilam wyprobowac.
na jego rezutltaty i jaki byl efekt zapraszam na filmik
takze sami ocencie czy warto czy nie wydac tego funta na takie cos...
szczerze ja polecam od dzisiaj ten specyfik
Niestety nie otwiera sie ten filmik, bo jest prywatny....
ReplyDeleteJuz powinien sie otwierac, odblokowalam go na publiczny, jeszcze to wszytsko takie skomplikowane ze sie nieogarniam co i jak, ale powolutku dojde do wszytskiego
ReplyDeleteNo Marta jestem pod wrażeniem, nie tylko specyfiku, ale nadajesz się do reklam! Gratulacje za profesjonalny filmik, aż zaniemówiłaś i pojawiły się sama napisy na koniec :D
ReplyDelete